Miało być o mnie, więc będzie po prostu o tańcu, bo ten dla mnie jest wszystkim: pasją, wolnością, którą daje, nadzieją, zmęczeniem, które przychodzi po treningach, a przez to - paradoksalnie - siłą. Pozwala dzielić się tym, co potrafię, co myślę i czuję, kim jestem, bo nie jest tylko prostą interpretacją, czy wyobrażeniem o życiu - dla mnie jest samym życiem.
Więc żyję tańcząc.
DP © wszystkie prawa zastrzeżone